You are currently viewing ESG w KOME to sposób podejmowania decyzji – rozmowa z Joanną Żuk, Prezes Zarządu KOME Polska

ESG w KOME to sposób podejmowania decyzji – rozmowa z Joanną Żuk, Prezes Zarządu KOME Polska

O tym, dlaczego ESG stało się dla KOME Polska ważnym kierunkiem rozwoju, jak wyglądało porządkowanie tego obszaru w organizacji oraz jakie znaczenie mają bezpieczeństwo pracy, odpowiedzialność środowiskowa i przejrzystość działania, opowiada Joanna Żuk, Prezes Zarządu KOME Polska.

Kiedy uznała Pani, że ESG w KOME trzeba potraktować jako ważny kierunek rozwoju?

To nie była jedna decyzja podjęta z dnia na dzień. Raczej moment, w którym zobaczyliśmy wyraźnie, że rynek się zmienia i że jako firma jesteśmy gotowi na kolejny etap rozwoju.

KOME podejmuje się realizacji inwestycji z zieloną certyfikacją BREEAM, a to oznacza konkretne wymagania nie tylko na etapie projektu, ale również podczas prowadzenia budowy. Mamy kompetencje, zasoby i zaplecze organizacyjne, żeby realizować więcej takich obiektów, dlatego uznaliśmy, że obszar ESG trzeba potraktować w sposób uporządkowany i długofalowy.

Dziś nie wystarczy już tylko dobrze i terminowo zrealizować inwestycję. Coraz większe znaczenie mają też bezpieczeństwo pracy, odpowiedzialność środowiskowa, sposób współpracy z podwykonawcami i przejrzystość działania. Dla nas ESG nie jest więc dodatkiem do biznesu, tylko naturalnym kierunkiem dalszego rozwoju Spółki.

Od czego zaczęliście ten proces?

Od uporządkowania podstaw.

Najpierw przeprowadziliśmy analizę podwójnej istotności, żeby sprawdzić, które tematy naprawdę są ważne dla naszej działalności i dla naszego otoczenia.

Potem zaczęliśmy porządkować odpowiedzialności w organizacji. Za nadzór odpowiada Zarząd, działa Zespół ds. ESG, a Koordynator ds. Zrównoważonego Rozwoju raportuje bezpośrednio do Zarządu. Dla mnie to był konieczny pierwszy krok, bo bez jasnego podziału ról trudno mówić o realnym wdrażaniu zmian.

Co ta analiza pokazała z perspektywy KOME?

Przede wszystkim potwierdziła, że w budownictwie ESG jest bardzo praktyczne. Najważniejsze obszary to bezpieczeństwo pracy, gospodarka odpadami, podejście do emisji i energii, a także współpraca z dostawcami i podwykonawcami. To nie są tematy obok biznesu. Wpływają one na jakość realizacji, organizację pracy, relacje z partnerami i przewidywalność całego procesu.

Co było najtrudniejsze na początku?

Najtrudniejsze było przejście od działań, które w firmie już funkcjonowały, do bardziej uporządkowanego systemu. Wiele rzeczy robiliśmy wcześniej intuicyjnie albo operacyjnie, bo tego wymaga dobra praktyka budowlana. Natomiast przy pierwszym raporcie bardzo dobrze widać, jak ważne są dane, procedury i spójność między działami. To wymaga czasu, zaangażowania ludzi i konsekwencji.

Jak patrzy Pani na kolejne etapy?

Jesteśmy na etapie budowania solidnych podstaw. Chcemy poprawiać jakość danych ESG, wzmacniać kulturę bezpieczeństwa, porządkować współpracę w łańcuchu wartości i stopniowo dochodzić do mierzalnych celów. Zależy mi na tym, żeby ESG wspierało rozwój KOME i pomagało nam lepiej zarządzać projektami. Tylko wtedy ma to sens.

Co chciałaby Pani dziś powiedzieć partnerom i klientom KOME?

Przede wszystkim to, że podchodzimy do tego obszaru poważnie i długofalowo. Nie chodzi o deklaracje. Chodzi o sposób prowadzenia budowy, podejmowania decyzji i współpracy z ludźmi. Chcemy rozwijać KOME odpowiedzialnie, stabilnie i wiarygodnie. Tak, żeby łączyć cele biznesowe z jakością, bezpieczeństwem i dobrą organizacją pracy.